|
Adam Bernatowicz
Integracja cudzoziemców nie jest w Polsce problemem politycznym, społecznym lub ekonomicznym obecnego czasu. Różnimy się tutaj znacząco od kilku co najmniej krajów Unii Europejskiej, gdzie konsekwencje napływu migrantów w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych minionego stulecia odciskają swoje piętno na dzisiejszej sytuacji społeczeństw. Z jednej strony jest to korzystne, gdyż podejmowane rozwiązania nie są obciążone przymusem chwili wymagającym działań o charakterze nadzwyczajnym, bez niezbędnej refleksji i wtopienia w szerszą całość polityki społecznej. Z drugiej jednak, co najlepiej widać w Polsce na przykładzie problemu integracji uznanych uchodźców, brak takiej presji może stać się czynnikiem pozwalającym na pasywność. W dziedzinie, w której uwzględnić należy wiele czynników i uwarunkowań, a programując działania wziąć pod uwagę szereg zmiennych z pewnością korzystniejsze byłoby stworzenie modelu działania wyprzedzająco do pojawienia się problemów i wyzwań, na które odpowiadać będą zarówno instytucje administracji publicznej jak również całe grupy i środowiska społeczne.
Mówiąc o uwarunkowaniach i perspektywach integracji cudzoziemców w Polsce nie sposób pominąć czynnik historyczny. Przez wiele stuleci Polska była krajem, w którym swój domicyl odnajdywały różnorodne grupy etniczne i religijne, tworząc barwną mozaikę narodowościową i kulturową. Przełomem stała się tutaj II wojna światowa, która całkowicie zmieniła obraz społeczeństwa Rzeczypospolitej. Z państwa zamieszkiwanego przez wiele mniejszości Polska stała się przykładem etnicznej homogeniczności, jednym z najmniej zróżnicowanych pod ... |